Fakty

Aktualizacja: 9 sie 2019

Wyobraź sobie, że możesz płacić mniej, albo wcale…


Niezła perspektywa, prawda ?


Dzisiaj wstęp do tego co możesz zrobić, żeby zmniejszyć, lub wyeliminować niechciane koszty emocjonalne.


Dla mnie odkryciem było, że to co ja sobie myślę, co mnie porusza, to moje interpretacje i oceny faktów, a nie same fakty


Lubię ten moment, kiedy moi klienci zauważają różnicę pomiędzy faktami a opiniami i zaczynają widzieć korzyści wynikające ze skupienia się, na nich w rozmyślaniach, albo rozmowy o faktach.


Bo fakty to tylko fakty, ani dobre, ani złe. Napięcie emocjonalne pojawia się dopiero w chwili interpretacji faktów. Brzmi zbyt prosto ?


To zobaczmy.


Jak się czujesz ze stwierdzeniem - jestem gruba. Zgaduję, że Cię to smuci, czujesz, że nie masz kontroli nad swoim ciałem, może Ci chodzić po głowie, ze jesteś brzydka, mało atrakcyjna, gorsza od innych ? Ile masz w sobie energii kiedy tak myślisz ? Co możesz na to teraz poradzić? Nic. Możesz się przekonywać, że jeszcze nie jest katastrofalnie, że inni mają gorzej, albo pocieszyć się ciastkami, bo i tak jesteś gruba, wiec jedno w prawo czy w lewo nie robi różnicy.


Stwierdzenie „jestem gruba” jest oceną. W stosunku do koleżanki po prawej jesteś przecież szczupła. Kolejna ocena. Zależy od oka/ preferencji patrzącego. Albo od uwarunkowań społecznych. Albo od punktów odniesienia.


Zamiast gruba, możesz sobie wstawić inne oceniające słowo. Zadziała tak samo. Zabierze energię, a da smutek, wyrzuty sumienia, obniży samopoczucie, zrobi podły nastrój, a samoocena spadnie w mig.


A tymczasem ważysz X kilogramów. To jest fakt. Masz Y wzrostu. To jest fakt.

Twoje BMI wynosi Z, a powinno być w zakresie A-B. Fakt


Możesz coś poradzić na fakty,


Bo jeśli wiesz, że zadowoli Cię Twoje określone BMI, wiesz, że wtedy będziesz się lepiej czuła, łatwiej Ci będzie wchodzić po schodach, możesz zdecydować jakie działanie chcesz podjąć, żeby taką zmianę zrealizować. Zamiast zadręczać się bolejąc nad ocena, możesz coś realnego zrobić i zmienić fakt. Na tym się skupić. Pomyśl jaka inna jest wtedy energia. Jest mierzalny, realny cel i pojawia się motywacja. Możesz zaplanować co zrobisz, zamiast boksować się z oceną.


Jeśli trzymasz się faktów- reagujesz adekwatnie do faktów. Jeśli trzymasz się ocen- reagujesz adekwatnie do nich.


Wyobraź sobie, że myślisz -„on mnie nie szanuje, nie jestem dla niego ważna”

Jest Ci smutno ? Czujesz się zlekceważona, niewarta uwagi ?

Planujesz już jak go w odwecie potraktujesz ? Zaczynasz sobie w głowie układać co mu powiesz, i w jak ostrych słowach ? Zobacz ile i jakich emocji uruchamia takie stwierdzenie.


Przecież nie wiesz czy tak naprawdę jest. Wiesz tyle, że kolejny raz spóźnił się na spotkanie.


A teraz sobie wyobraź jak wygląda komunikacja, w którą wchodzisz z pozycji oceny, interpretacji faktów i jak się ona Twoim zdaniem zakończy ?


Pewnie masz już doświadczenie z rozmowami w emocjach, i wiesz, że trudno wtedy o porozumienie, padają słowa, których się później żałuje, genaralizacje, oskarżenia i bywa, że rozmówcy rozchodzą się w gniewie.


Łatwiej się dogadać, kiedy mówisz o faktach i o tym, jakie uczucia w Tobie te fakty budzą, co sobie myślisz doświadczając takich faktów.

Kiedy wyjmie się z rozmowy element oceny, można skupić się na wyjaśnianiu, a nie na oskarżaniu. Jeśli nasz rozmówca nie czuje się oceniany, może powiedzieć co sprawiło, że wystąpiły takie fakty. Nie musi się bronić.


W przypadku tych spóźnień może być przecież tak, że jest remont drogi i ile by nie wziął zapasu czasowego, korek sprawia, że trudno mu dotrzeć na czas.


Zachęcam Cię bardzo do tego, żebyś dla samego siebie, jeśli jeszcze tego nie robiłeś, zaczął ćwiczenie odróżniania faktów od ocen.


Ponieważ to wcale nie jest takie łatwe jak się wydaje, rób test kamery. Faktem jest to, co widzi i słyszy kamera. Zapewniam Cię, że będziesz zdziwiony odkryciem jak często mylimy fakty z opiniami.

Sporo czasu mnie samej zajęło nauczenie się trzymania faktów, a unikania ocen. Podobnie mają moi klienci, wiec nie spiesz się, spokojnie trenuj patrzenie jak kamera.


Sprawdź co Cię porusza, czy fakty, czy to jak je interpretujesz.


Powodzenia w treningu odróżniania faktów od ocen, to jest naprawdę ciekawe.


Jeśli spróbowaliście, podzielcie się tym jak Wam szły ćwiczenia i jakie macie przemyślenia na temat faktów i opinii :)


40 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie