Zmiany


Każdego dnia zaskakują nas zmiany.

Niektóre miłe, a niektóre budzące niepokój.


Każdy z nas ma swoje podejście do zmian.

Niektórzy z radością wyczekują tego, co za rogiem,

innym spokój i poczucie bezpieczeństwa daje przewidywalność codzienności, rutyna.


Czasem w obliczu zmian sami nie wiemy co myśleć, bo czujemy i radość, zaciekawienie i niepokój rownocześnie.


Jeśli tak masz, to znaczy, że twój autonomiczny układ nerwowy dobrze o Ciebie dba :)

Ambiwalencja jest bardzo zdrowa.

Czas wahania daje korze przedczołowej miejsce na to, żeby przedstawiła nam pod rozwagę logiczne argumenty za i przeciw.


Doświadczenie mówi, że zmiany, kiedy się już dokonają, są często na lepsze, a to co budzi obawy, to niewiadoma. Często to jest wyobrażenie o tym, co może pójść nie tak. W większości przypadków okazuje się, że te wyobrażone rzeczy się nie zdarzają, i koniec końców wszystko się dobrze układa.


A jak Ty przeżywasz zmiany ?

Jak sobie z nimi radzisz?


Czy masz takie zaufanie do siebie i życia, że czujesz, że sobie poradzisz ?

Czy dla Ciebie zmiana jest wyzwaniem czy problemem ? Czy sam ich dokonujesz, czy wolisz reagować na zmiany, które do Ciebie przychodzą ?


Bez względu na to jak masz, jest w porządku, bo taki/taka teraz jesteś.


Zapraszam Cię do tego, żebyś tylko popatrzył/a jak jest.


Bez oceniania czy to dobrze, czy źle.


Obserwuj jak reagujesz, zobacz jak Ci jest ze zmianami.


Co Ci przychodzi łatwo, a co powoduje dyskomfort.


Kiedy zaczniesz się przyglądać bez wizji celu, do którego musisz dojść, zobaczysz dużo ciekawych rzeczy, które mogą Ci się przydać.

Poznasz swoje nawykowe reakcje, sposoby podejścia do zmiany i będzie Ci łatwiej.


Zgodnie z teorią poliwagalną układ nerwowy każdego z nas ma własną specyfikę reakcji na zmiany.

To jak je widzimy zależy od naszych wrodzonych predyspozycji, od środowiska w którym dorastaliśmy, od doświadczeń życiowych jakie zgromadziliśmy.


Dlatego nie przejmuj się tym jak mają inni ludzie.

Ty masz swoją własną dynamikę i z nią bądź w zgodzie :)


Ambiwalencja jest jednym z zabezpieczeń jakie nasza psychika ma po to, żeby nas chronić przed skutkami nieprzemyślanych, podejmowanych w momentach napięcia decyzji.

Kiedy rozważamy zmianę, wypowiedzieć się może zarówno dorsalny, oszczędzający energię stan naszego układu nerwowego, ventralny stan zaufania do siebie i ludzi, a również stan współczulny odpowiadający za mobilizację.


Zarówno wtedy, kiedy sami decydujemy, jak i wtedy, kiedy jesteśmy postawieni przed zmianą, która nie była naszym wyborem. To naturalne, że przez jakiś czas widzimy zmianę jako coś dobrego, a potem jako problem lub wyzwanie. Strach przed tym, że będzie inaczej niż do tej pory też jest czymś zwykłym. To właśnie te wahania i przeplatające się myśli za i przeciw pomagają nam odnaleźć się w zmianie i wymyślić takie podejście do niej, jakie jest dla nas najbardziej pomocne. Pozwalają wybierać świadomie, być zadowolonym z własnego wyboru i nie czuć żalu za niewybraną opcją.


Z doświadczenia moich klientów i mojego własnego wynika, że dobrze jest zacząć się przygotowywać do zmiany, która gdzieś się pokazuje na horyzoncie, wtedy kiedy jeszcze nie musimy podejmować decyzji pod presją czasu i możemy przemyśleć sobie różne warianty tego, jak chcemy się ze zmianą spotkać.


Może zechcesz skorzystać z tego, co moich klientów i mnie uspokaja, kiedy zmienia się coś na co nie mamy wpływu, albo kiedy przychodzi zmiana, której się obawiamy, albo się z nią nie zgadzamy. Wypróbowałam, moi klienci też i dobrze działa.

Mówimy sobie „ a może to nawet i lepiej ?” Tylko tyle. Już samo zdjęcie z siebie oczekiwania znalezienia szybkiego rozwiązania czy wymyślenia optymalnej reakcji na zmianę pozwala nabrać dystansu i podejść do niej z mniejszym stresem.


Mam nadzieję, że zechcesz spróbować i zobaczyć, jakie emocje budzą w Tobie zmiany - żebyś siebie lepiej poznał. Nic nie musisz robić, po prostu popatrz jak teraz masz. Może za Tobą szereg zmian, jesteś zmęczony i masz ochotę na trochę stałości i stabilności, żeby zebrać siły. A może czujesz, że utknąłeś w stagnacji i masz potrzebę czegoś nowego.

Jakkolwiek jest, jest w porządku.


Jeśli masz ochotę podzielić się swoimi doświadczeniami ze zmianami- zapraszam, skorzystaj z miejsca na komentarze :)


77 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie